Star Dust, Sufer Girl, Pixie Sparkle | LILY LOLO

wtorek, 10 października 2017


Kochane w tym poście chciałabym Wam pokazać moje ostatnie nowości z Lily Lolo. Jak nigdy nie używałam kosmetyków mineralnych, to teraz bez nie których produktów nie wyobrażam sobie codziennego makijażu. Cenie sobie naturalność i jakość zapakowanego produktu. Opakowania są minimalistyczne, ale nie zwykle profesjonalne i dobrze wykonane. Do tej pory żadne opakowanie mi się nie uszkodziło! Dzięki możliwości dokładnego zamykania środka produktu, czy to różu, podkładu, cieni itp mamy pewność, że nasz produkt zostanie nie naruszony w naszej kosmetyczce, czy torebce.


Jestem miłośniczką zestawu rozświetlacza i bronzera od nich klik! sculpt & glow contour duo dlatego nie było dużym zdziwieniem, że jednym z nowych produktów jest rozświetlacz. Tym razem skusiłam się na rozświetlacz sypki klik! star dust Produkt idealnie rozświetla kości policzkowe, oraz łuk brwiowy. Łatwe użycie i rozprowadzenie po twarzy. Najważniejsze produkt nie uczula, jest w 100% naturalny, bezzapachowy, a na dodatek wymieszany jest z kremem nawilżającym.





Kolejnym produktem jest róż do policzków klik! Sufer girl. Produkt jak każdy inny dobrze się rozprowadza, mamy również możliwość konturować efekt. Najlepiej nałożyć małą ilość produktu na pędzel, aby nie zrobić sobie "plamy" ze zbyt dużej ilości produktu. Kolor idealnie naturalny w niewielkich ilościach. Bardzo ładnie  rozpromienia twarz naturalnym odcieniem.




Ostatnim produktem, a zarazem pierwszym w mojej kolekcji jest cień do powiek klik! Pixie Sparkle. Co prawda jest pierwszym tego typu kolorem w mojej kolekcji, dosyć odważnym jak i zauważalnym kolorem na oku. Idealnym na wieczorne wyjścia. Pięknie wygląda jako pojedyncza kreska na oku, ale również jest idealnym duetem z kolorami ciemniejszymi, nawet już barwami jesiennymi. Na pewno ten kolor będzie naszą główną gwiazdą wieczoru na oku. Produkt przy nakładaniu minimalnie się osypuje, jednak podczas noszenia - produkt jest nie naruszony. Cienie się nie rolują, ani nie ścierają - duży plus!





 A wy kochane lubicie produkty mineralne? Macie w swojej kolekcji kosmetyki firmy Lily Lolo Costasy? Ja uwielbiam i niektóre kosmetyki są w must have mojego codziennego makijazu!

18 komentarzy:

  1. mam zestaw startowy lily lolo, fajny jest na początek :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nigdy nie używałam tego typu kosemtyków ;) nie bardzo lubie sie malować zawsze tylko tusz podkład pomada do brwi ;D nie eksperymentuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja najbardziej lubię podkłady mineralne :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo sobie chwale podkład od lily lolo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również lubię - polecam tez bronzer i rozświetlacz i cienie do brwi 😊

      Usuń
  5. Ładnie się prezentuje ten rozświetlacz:). Ja ostatnio testuję próbki trzech rozświetlaczy z Pixie - 2 z nich są złote i jeden srebrzysty z nutą lawendy. Jeszcze nie wiem czy skuszę się na pełnowymiarowe opakowanie:).
    Zdjęcie z kotkiem jest cudowne *_* <3.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O proszę muszę zwrócić uwagę na te rozswietlacze - ale jestem bardzo zadowolona z tych rozswietlaczy które mam! A z kotkiem zdjęcie dziękuje 💕💕

      Usuń
  6. O kurcze jakie cienie piękne- czemu ja ich nie widziałam jak ostatnio składałam zamówienie!!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Strasznie zaluje, ze nie mislam do tej poty okszji wyprobowac kosmetykow mineralnych. Zwlaszcza tych Lily Lolo. Sam ich wyglad jest swietny. Poza tym cieza sie bardzo dobra opinia :) pozdrawiam riwniez kolezanke z okolic i bede regularnie odwiedzac 😘

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachęcam do zapoznawania się z ich produktami 😻 Ciesze się ze i witam na moim blogu 💕

      Usuń
  8. ja jestem bardzo ciekawa kosmetyków z tej firmy i zapewne za jakis czas coś zamowie na próbe :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że odwiedziłaś mojego bloga!
Pozostawiając komentarz wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych.

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia