Ostatnio miałam przyjemność przygarnąć najnowszy zapach wody toaletowj od marki Oriflame - Magnetista. Wydaje mi się, że ten zapach będzie hitem nadchodzącej jesieni. Zapach jest bardzo nietypowy, powiedziałabym, że wręcz magnetyzujący...
Chętnie zwrócę uwagę na stworzenie zapachu
"Emilie
Coppermann i Aliénor Massenet, dwie francuskie kobiety-mistrzynie
perfumiarstwa, wielokrotnie nagradzane - szukały specjalnej i unikalnej
kombinacji składników, aby stworzyć zapach, który przyciągnie mężczyzn.
Klinicznie
przeprowadzano badania, które udowadniają, że kluczowy składnik
Magnetisty - akord kwiatu marakui - działa pobudzająco na zmysły. 9 na 10 badanych mężczyzn uznało, że kobieta używająca tego zapachu jest w ich oczach bardziej atrakcyjna.
Aby
mieć pewność skuteczności, w trakcie tworzenia zapachu Emilie i Alienor
współpracowały z neurobiologami. Przeprowadzono 3 rodzaje testów: ocena
reakcji emocjonalnych, testy aktywności mózgowej i badania
eyetrackingowe. Klinicznie udowodniono, że zapach Magnetista ma
działanie przyciągające."
Perfumy
są w pięknym kobiecym flakonie z domieszką akcentów złota. Fioletowa
fiolka jak i "mosiężna" zatyczka symbolizuje według mnie odwagę i
kobiecość. Wyczuwalne są nuty zapachowe takie jak: kwiatu neuroli,
różowy pieprz, czarna porzeczka, kwiat marakui, drzewo sandałowe, piżma,
wanilii. Na początku zapach jest dość mocny, ale po chwili otula nas
słodkim zapachem, obok którego nie da się przejść obojętnie. Zapach
idealnie sprawdzi się na jesienne wieczory. Zapach utrzymuje się długo
na skórze i na ubraniach. Musisz powąchać ten zapach, a gdy już go
powąchasz - będziesz chciała go mieć na własność. Rzadko kiedy spotykam
zapach - "uzależniający"
www.agnieszkakowal.pl