Kosmetyki mineralne | LILY LOLO

niedziela, 9 października 2016



Witajcie kochane!
W ten pochmurny dzień chciałabym się z Wami podzielić moimi kolejnymi hitami w kosmetykach mineralnych. Oczywiście firmy Costasy :)

Jest to cream BB - odcień medium klik! , pomadkę klik! zestaw do brwi - odcień light klik!


Zestaw do brwi mnie zachwycił - jest mały, poręczny, jak zawsze bardzo elegancko stworzony! Pudełeczko jest w lusterkiem co umożliwia aplikacje, w każdym miejscu i czasie. Jedynym minusem jest to, że musi posiadać oddzielnie jakiś pędzelek do brwi. Jednak ja stosuje wyłącznie zestaw do brwi w domu, więc nie mam problemu z noszeniem oddzielnie pędzelka. Produkt łatwy w aplikacji, miękki, wydajny, utrzymuje mi się przez cały dzień! Wielki plus!


Daje bardzo naturalny efekt brwiom. Wydaje mi się, że idealnie wpasował w mój ocień brwi -  z czym zawsze miałam problem.


Szminka Passion Pink jest już moją drugą z tej firmy! Jest miękka, lekka i matowa. Idealnie spisuje się w ciągu dnia! Utrzymuje się długo. Pomadka ładnie pachnie i nie trzeba nakładać dużo produktu, aby uzyskać kolor. Bardzo je lubię! Zawsze mam problem, gdy mam wybrać jakąś pomadkę, ponieważ firma ma dużą gamę kolorystyczną swoich szminek :)



Piękny brudny róż. Nie jest kolorem bardzo intensywnym - uwielbiam takie odcienie pomadek!
Najnowszym produktem jest cream BB w odcieniu Medium. Zawsze bardzo lubiłam takie podkłady, ponieważ idealnie nawilżały jak i nadawały lekkiego koloru naszej twarzy. Pierwszy raz się spotkałam z taką śmieszną i fajną buteleczką jak ma firma Lily Lolo. Wygląda jak zwykłe opakowanie w tubce, a po otwarciu mamy aplikator z dziubkiem! Ułatwia to bardzo sprawę w nakładaniu produktu. Na początku produkt wydał się bardzo ciemny - co można zauważyć na zdjeciu poniżej, jednak cream BB idealnie wyrównuje koloryt skóry i wtapia się w nasz odcień :) Po nałożeniu produkt idealnie się wchłania :) Po produkcie BB użyłam swojego podkładu mineralnego tej samej firmy - takie połączenie gwarantuje mi świetny wygląd i trwałość przez cały dzień - idealne połączenie :)





Uwielbiam produkty tej marki! A wy lubicie kosmetyki mineralne - macie swoje hity?:)
Czytaj dalej »

Manicure hybrydowy | NEESS

czwartek, 6 października 2016





 Kochane dzisiaj chciałabym Wam przedstawić krok po kroku manicure hybrydowy z użyciem nowej dla mnie marki NEESS klik!

Manicure hybrydowy jest chyba hitem nad hitem!

  • gamy kolorystyczne
  • różne techniki zdobień 
  • łatwość, szybkość
  • trwałość i wygoda
Nie tylko młode dziewczyny chętne są na posiadanie manicure hybrydowego - przykładem może być tutaj moja 63 letnia babcia, które od pierwszego razu nie wyobraża sobie dnia bez hybrydy. Jej ulubionymi lakierami są właśnie różnego typu kolory bordo. Tutaj idealnie sprawdził się dla niej odcień 7527 z firmy Neess. Dlatego właśnie na mojej babci przedstawiam Wam jak wykonać manicure hybrydowy, produktami tej marki.



 Potrzebujemy:

  • pilnik 
  • patyczki drewniane
  • bloczek polerski
  • cleaner
  • waciki
  • primer
  • baza
  • kolor
  • lakier


 Na początku zajmujemy się odsuwaniem i pielęgnacją skórek, jeżeli oczywiście paznokcie tego wymagają. Możemy użyć do tego odpowiedniego preparatu lub zrobić kąpiel wodną.

 Następnie nadajemy kształt paznokciom - od kwadratów, po zaokrąglone po szpice :)



Następnym krokiem jest spolerowanie bloczkiem polerskim płytki paznokcia. Wystarczy delikatne zmatowienie,aby nasza płytka była przygotowana do manicure.

 Kolejnym krokiem jest przemycie paznokci Cleanerem i używamy do tego wacika bezpyłowego, aby na naszych paznokciach nie zostały żadne pyłki lub włoski, które często zostają po zwykłych wacikach.
W przypadku tej firmy cleaner bardzo ładnie pachniał :) Jakoś cytrusowo mi pachniało - nie było czuć jakiegoś duszącego zapachu.

Ten krok był dla mnie nowością. Z primerem spotkałam się kiedyś, gdy używało się go przy robieniu tipsów. Jednak firma w swoim zestawie ma primer do manicure hybrydowego.

Primer ma za zadanie wydłużyć nam czas naszego manicure oraz to, aby lakier trzymał się bardziej płytki paznokcia. Primer nakładamy punktowo zaczynając od wolnego brzegu paznokcia w stronę wału paznokcia - robiąc małe kropki. Pamiętając o nie zalaniu skórek!



Gdy primer wyschnie - nakładamy standardowo bazę. Tutaj baza miała bardzo fajny, sztywny i krótki pędzelek, co ułatwiało nakładanie produktu, aby nie wylewało się go za skórki.  - Lampa UV 2 min



Następnie nakładamy wybrany przez nas kolor. W moim przypadku jest to numerek 7527 - zmysłowy burgund - ulubieniec już mojej babci! Pamiętając, aby nakładać cienkie warstwy i również nie zalewać skórek. Lampa UV 2 min



Po nałożeniu dwóch cienkich warstw lakieru, nakładamy cienką warstwę lakieru wykończeniowego TOP.  Lampa UV 2 min



Następnie przemywamy nasz zrobiony manicure Cleanerem i oliwkujemy paznokcie :)
I możesz cieszyć się pięknymi paznokciami przez długie tygodnie!



A wy kochane jesteście maniaczkami lakierów hybrydowych? :) Uwielbiam wygodę i trwałość  lakierów. Znacie firmę NEESS - macie jakieś inne kolory, które możecie polecić?:)
Czytaj dalej »

Nowości jesienne | MISS SPORTY

wtorek, 4 października 2016


Kochane moje!

Dzisiaj chciałabym się z Wami podzielić kuferkiem nowości jesiennych firmy Miss Sporty.
Dostałam piękny kuferek z wszystkimi kosmetykami jesiennymi znajdującymi się już w drogerii Rossmann.

Zapraszam do zajrzenia co ciekawego przygotowała firma na nadchodzącą jesień :)




Długotrwały żelowy eyeliner w czterech odcieniach. Kremowa i miękka konsystencja, która umożliwia nam łatwe i precyzyjne nałożenie eyelinera. Kreska na oku utrzymuje się przez cały dzień, nawet podczas wysiłku sportowego - przetestowane przez moją siostrę:)



  • czerń 
  • szarość z delikatnym złotym brokatem
  • brąz
  • ciemny niebieski



Mascara z silikonową szczoteczką, która ma za zadanie pogrubić, podkręcić i rozdzielić rzęsy. Uwielbiam takie tusze! Produkt idealnie rozdzielił moje rzęsy, nic nie było posklejane, po całym dniu tusz mi się nie pokruszył. Wielki plus!




 6 pięknych jesienny lakierów do paznokci. Kolor ma wykończenie żelowe - wygląda jakby był pokryty już topem wykończeniowym. Szybko wysychają, dobrze kryją. Na wzorniku po jednej warstwie lakieru :) Już mam swoje hity - piękny kolor khaki, brąz i szarość! Moja siostra zakochała się w pięknym różu! Lakier szybko wysycha, a na paznokciach wygląda bardzo ładnie i estetycznie!!



Na koniec piękne poczwórne cienie. Jedna paletka bardziej brązowa, wydaje mi się, że bardziej na codzień. Każdy z tych cieni ma w sobie brokat - jednak to nie jest brokat typowo sylwestrowy. Idealnie rozświetli nasze oczy w naturalnym makijażu każdego dnia, czy to do szkoły czy do pracy.
Niestety delikatnie sie osypują.
Druga paletka bardziej w odcieniach czarnych, ciemnego brązu. Ma w zestawie brąz bardziej matowy i delikatne czarne i brązowe wykończenie drobinkami brokatu.
Duży plus, że w cieniach znajdujemy pędzelek do nakładania cieni.







Kochane jak Wam się podobają nowości Miss Sporty? Skusicie się na coś?:)
Czytaj dalej »

Mydło marsylskie i proszek do wybielania zębów | ETNOSPA

niedziela, 2 października 2016


Witajcie kochane!

Dzisiaj chciałabym się z Wami podzielić opinią na temat mydła marsalskiego KLIK! oraz proszku wybielającego do zębów KLIK




Jest to naturalne francuskie mydło składające się z 72% olejów naturalnych z dodatkiem mleczka królewskiego.
Mleczko królewskie ma działanie antybakteryjne, przeciwzapalne i odżywcze.
Można go stosować do różnych rzeczy, m.in :

  • idealne do mycia twarzy i do higieny intymnej - naturalne mydło bez żadnych "dodatków" ułatwi nam dbanie o najwrażliwsze miejsca, nie spowoduje podrażnień!
  • ma działanie bakteriobójcze, oczyszczające i antytrądzikowe
  • idealny zamiennik żelu pod prysznic - idealne dla osób wrażliwych, ze skórą atopową
  • zamiennik również jako szampon - czytałam na internecie, że ludzie zachwyceni są oczyszczeniem włosów po tym mydle. Również stosowałam go jako szampon - mydło dobrze się pieni, jednak włosy po nim są takie jakby matowe, dosyć szorstkie. Po rozczesaniu włosów na szczotce pojawiły się brudny - wydaje mi się, że właśnie w ten sposób skóra naszej głowy się oczyściła. Włosy rozczesywało się w miarę, co ważne włosy nabrały mi objętości.
  • można go również stosować do lekkiego prania, idealnie nadaje się do namydlenia trudno znikających plam.


Ostatnim produktem był proszek do mycia zębów, mających za zadanie wybielić nasze zęby. Produkt jest pochodzenia rosyjskiego.

Proszek silnie wybiela zęby, ale nie niszczy szkliwa. Co do opinii producenta - niestety nie zauważyłam efektu wybielającego.. Co prawda odświeża naszą jamę ustną, jednak pierwotnego efektu nie zauważyłam.

Na mokrą szczoteczkę nakładamy proszek i szorujemy ząbki - trochę jakbyśmy soda oczyszczoną myli zęby - proszek minimalnie się pieni.  Produkt można stosować zamiennie z pastą do zębów. Smak cytrynowy :)

Dam jeszcze szanse temu produktowi - może pojawi się efekt za jakiś czas.




A wy kochane stosowaliście, któryś z tych produktów? :) Mydło mogę Wam w 100% polecić, jednak proszek - nie widzę efektów, więc nie wiem czy jest wart - chociaż cena 3,90 może kusić :)

Produkty znajdziecie na stronie etnospa.pl - klik 
:)
Czytaj dalej »

Otulić się zapachami | YANKEE CANDLE

środa, 28 września 2016


Ostatnio naszła mnie mania na woski Yankee Candle, dlatego postanowiłam zapewnić sobie dwa kolejne zapachy oraz wypróbować zapach do auta.

Ze strony KOSMETYKOMANIA zamówiłam dwa woski - PINK GRAPEFRUIT oraz WHITE TEA 
Dodatkowo w moim zamówieniu znalazł się zapach do auta  CLEAN COTTON CAR JAR

kosmetykomania


Według zaleceń na początku należy odciąć z 1,25 cm z dołu oraz górną część, aby zapach od razu nie wywietrzył się, a dłużej się utrzymywał. Niestety po odcięciu intensywny zapach utrzymywał się około 2 dni, a później zapachu brak. Postanowiliśmy ściągnąć całkiem folię, zapach utrzymywał się z 5 dni, ale zapach był intensywny. Niestety na dzień dzisiejszy zapach już nie pachnie.. Podsumowując niestety zapach świeżego prania pachniał tylko tydzień  :(



Woskami, których chyba nie trzeba przedstawiać są idealne! Nie ma minusów! Woski pachną bardzo długo, wystarczy mała ilość, a zapach nadal jest bardzo intensywny.

Zdecydowałam się na zapachy orzeźwiające, ponieważ u mnie w domu nie przepadają za zbyt mocnymi i duszącymi zapachami! W takim pomieszczeniu gdzie idealnie czuć orzeźwienie i świeżość o wiele lepiej się spędza czas! Zapach pink grapefruit jest prze cudowny - jeżeli uwielbiasz grejfruty oraz zapachy orzeżwiające, ale intensywne - to to jest zapach dla Ciebie.  Tak samo zapach  White tea, idealnie orzeźwiający zapach cytryny! Pięknie pachnie i jak dla mnie jest idealny na taką pogodę jak teraz. Przy takich orzeźwiających zapachach uwielbiam się relaksować. Zapach unosi się w całym mieszkaniu. Na zimę będę musiała się zaopatrzyć w inne bardziej "ciepłe" zapachy z tej firmy! Jestem mega podjarana zapachami z racji tego, że od nie dawna posiadam kominek do wosków! Moja kolekcja wosków ciągle się powiększa :)




Zapach w domu odgrywa u mnie bardzo dużą rolę. A wy lubicie "otulać" się takimi zapachami? Macie jakieś swoje ulubione woski? Co możecie polecić na nadchodzącą jesień i zimę?

Czytaj dalej »

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia