środa, 12 sierpnia 2015

Róże do policzków | Bourjois


Dzisiaj chcę Wam przedstawić róże do policzków firmy Bourjois.
Koszt różu w sklepie Rossman : 50,99zł

Moja mam zaopatrzyła się w kolor 95 Rose de jaspe i 41 Bonne mine






Po lewej stronie  nr 95











Po prawej stronie nr 41















Mi osobiście najlepiej przypadł do gustu nr 41 jest od delikatny, powiedziałabym że podchodzi pod kolor łososiowy. Mam jasną karnację i najlepiej się czułam w delikatnym odcieniu. Plusem jest to, że można róż cieniować, im więcej się nałoży tym mocniejszy efekt uzyskamy.

Nr 95 ma bardziej intensywny kolor, jest z drobinkami. Różnica między jednym a drugim różem jest taka, że numerek 95 jest bardziej kremowy i miększy niż nr 41. - Jest on bardziej twardy i ubity. Powiedziałabym, że bardziej matowy.

Róż długo się utrzymuje, podczas aplikacji zmienia się w lekki puder i wyzwala różany aromat. Najważniejsze, że nie robi plam.

Róże dostępne w bardzo dużej gamie kolorystycznej.

Jak oceniacie te róże? Jest tu jakaś fanka tych róży? 
A może macie innych idolów? :)

Buziaczki! 

22 komentarze:

  1. W swojej kolekcji posiadam już dwa róże Bourjois i bardzo je lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wolę zdecydowanie matowe róże u siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie mam żadneego, mam inne które muszę wykorzystać :D

    OdpowiedzUsuń
  4. moja mama kiedyś z nich korzystała, i naprawdę polecała:)
    mogłabym liczyć na wejście w banner cndirect/dresslink u mnie na blogu?:) Mój Blog - klik! każdy komentarz, oraz obserwację oddaję!

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten róz z numerkiem 41 faktycznie ładniej się prezentuje. :) Jakoś tak ma lepszy odcień, bardziej naturalny. Osobiście nie często używam różu, ale zdecydowanie wolę bardziej te brzoskwiniowe odcienie. :)
    http://cherryskyblogg.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie każdy się dobrze czuje w różu :)
      ja lubię i stosuje codziennie!
      buziaki :)

      Usuń
  6. nie miałam ich ale dużo osób je chwali :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też właśnie słyszałam dużo pochlebnych opinii, dlatego wypróbowałam :)

      Usuń
  7. mysle, ze ten 41 bardziej by mi pasował :) fajnie, ze je pokazalas ;p

    OdpowiedzUsuń
  8. Moja przyjaciółka ich używa i bardzo sobie chwali :)

    www.izabielaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Oba prezentują się rewelacyjnie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja nie potrzebuje różu, ale marzę o podkładzie healthy mix:). Czy mogłabyś poklikać w linki w ostatnim poście? Byłybyśmy bardzo wdzięczne, pisz u nas a odwdzięczymy się czym chcesz:) http://fashiongllam.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. lubie je, bo sa perliste, mialam swoj typ w inglocie, ale go niestety wycofali, wiec moze sie przerzuce na burżuja
    dodalam do obserwowanych :)

    OdpowiedzUsuń
  12. bardzo lubie kosmetyki tej firmy marzy mi sie jednak bronzer:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie próbowałam jeszcze bronzera. Kosmetyki dobre, ale cena też ciekawa :)

      Usuń
  13. Mam jeden róż z tej.firmy.i jestem bardzo zadowolona :) pozdrawiam Joanna.

    OdpowiedzUsuń
  14. Uwielbiam róże z domieszką pomarańczu! Myślę, że 41 bardzo by mi pasował :)

    OdpowiedzUsuń
  15. mam odcień 34 ;) bo niestety do mojej karnacji takie róże niekoniecznie są stworzone ;)

    OdpowiedzUsuń

♥ Dziękuje, że znalazłaś się na moim blogu. Mam nadzieję, że Ci się spodoba i zostaniesz ze mną na dłużej.